Menu

Baner Hosp strona2

A+ A A-

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /libraries/vendor/joomla/registry/src/Registry.php on line 737

Najwięcej witaminy mają...

page najwięcej witaminy1 800

    Dzień jak co dzień w pracy. Różne tematy poruszane, ale najczęstszymi są:
- kolejny odcinek serialu,
- nowości w kosmetykach,
- trendy mody,
- jak schudnąć? Itp.
Słucham tego po raz kolejny i myślę sobie: " Kurczę, nie oglądam TV, nie chodzę po sklepach, nie interesują mnie maseczki, botoksy itp. Nie mam czasu, ale też ochoty na to. Czy ja jestem normalna?"


    Wracam szybko z pracy do domu, również szybka obiado-kolacja i prysznic. Czekam na sygnał od Ani. Mamy odwiedzić pana Romka. Mężczyzna w sile wieku, który nigdy wcześniej nie chorował, tzw. "dusza towarzystwa". Kiedyś pełen życia i wigoru, dziś..… Nogi odmawiają posłuszeństwa, ogromne zaniki pamięci. Pani Ola wita nas w drzwiach i od razu zaczyna mówić, co się działo. Ze łzami w oczach opowiada, że mąż nie chce rozmawiać ale po kilka razy dziennie pyta o zmarłych ze swojej rodziny. Jest już na granicy załamania nerwowego! Tak bardzo chciałaby żeby mąż wyzdrowiał, a On ciągle o tych zmarłych...! Przesadzamy pana na wózek i podprowadzamy do stołu, aby wspólnie wypić herbatę. Rozkładamy leki, mierzymy wszystkie parametry. Odmawiamy dziesiątek Różańca. I choć wciąż chory pyta o tych, co odeszli, żona mówi, że jak my przychodzimy, to jest inny. Na co główny zainteresowany odpowiada, że: "jak przychodzą do niego takie ładne dziewczyny, to trzeba się zachowywać!"
Bo, "najwięcej witaminy mają... hospicyjne dziewczyny!"
    Buziaki na pożegnanie i oczywiście zaproszenie do częstszych odwiedzin. Wychodzimy uśmiechnięte ale jednocześnie smutne, że tych dwoje kochających się ludzi, będzie się musiało niedługo rozstać!
    Kolejny dzień w pracy.
Okazuje się, że jak co tydzień, odcinek serialu okazał się "badziewiem", mimo nakładania różnych specyfików na paznokcie, jeden z nich złamał się podczas odkręcania butelki z wodą a nowa kreacja została po prostu wyśmiana przez koleżankę. O odchudzaniu już nie wspomnę.
    I tak słucham tego wszystkiego i myślę sobie: "po co mi kolejny modny ciuch, botoksy i utwardzacze do paznokci, "oponki" też niech zostaną tam, gdzie są. Myślę o wczorajszej wizycie i uśmiecham się do swoich myśli. Dziękuję Panie Boże za wczorajszy, dobrze przeżyty dzień.

Wasz korespondent hospicyjny
Monika Wężyk

Ostatnio zmienianysobota, 01 wrzesień 2018 14:22

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Na youtube