Menu

Baner Hosp strona2

A+ A A-

Aktualności

Urodziny Marcina

30-07-2018 Wyświetleń:483

Gdy choruje przyjaciel, staramy się otoczyć go opieką i udzielić wsparcia najlepszego z możliwych, pielęgnujemy z nim dobre chwile i wspólnie przeżywamy uroczystości. I tak...

Uroczyste urodziny dr Marii

06-07-2018 Wyświetleń:578

W każdy pierwszy wtorek miesiąca w naszym Hospicjum odprawiana jest Msza święta dla wolontariuszy i kandydatów na wolontariuszy. W lipcowy pierwszy wtorek Msza święta była...

Udane małżeństwo

Idealne 600

 - Odeszłam od męża.
 - Dlaczego? Może da to się jakoś naprawić?
 - Albo za sobą zatęsknimy, albo się pozabijamy. Nie sądzę, by dało się to naprawić.
 - Ale, co się takiego stało?
- Nic. Mój mąż nie nadużywał alkoholu, nigdy mnie nie uderzył, czułam się wolna, mogłam chodzić na imprezy... Poprostu sie mijamy. Po 12 latach małżeństwa nie potrafimy ze sobą rozmawiać.
- A co na to wasz syn?
- Nic. Pyta się tylko, czy kogoś mam? Raz śpi u mnie, raz u ojca. Musiałam iść do szkoły, bo są jakieś problemy...
 Jest to krótkie streszczenie rozmowy z moją koleżanką.

            Jedna z wizyt w zachmurzone, sobotnie popołudnie. Wchodzimy na drugie piętro w bloku. W drzwiach stoi starszy pan i wita nas z uśmiechem. Na początek jak zwykle serdeczności. Akurat trafiamy na pełny dom gości. Pani Irena (78 lat) zostaje przewieziona do małego pokoju aby mogła  odpocząć na łóżku i by doktor mogła spokojnie ją zbadać. Jest troszkę niepewna. Do istniejącej już choroby nowotworowej doszedł wylew. Ma problemy z mówieniem, z dobraniem odpowiednich słów. Mąż i córka, opowiadają o tym, co się działo, jak minął pobyt w szpitalu. Doktor uważnie analizuje karty wypisowe i bada podopieczną. Idziemy do drugiego pokoju na herbatę. Razem z Anią jesteśmy ciekawe informacji o związku tych dwojga ludzi. Pana Bronisława nie trzeba namawiać do zwierzeń. Ze łzami w oczach mówi, że to już 57 lat są małżeństwem (jesteśmy pod wrażeniem!). Mówi: "Nie dziwcie się, że się rozczulam, jak na Nią patrzę. Chętnie zabrałbym ten ból. Przypominają mi sie te wszystkie lata spędzone razem i nie mogę powstrzymać łez. Jestem na Jej każde zawołanie. Spię około 3 godz., bo jak mnie tylko zawoła w nocy to wstaję i siedzę przy Niej do momentu aż zaśnie. Jak była w szpitalu w Warszawie, to jeździłem tam codziennie. Ale najlepiej, jak jest w domu. Tu wszystkiego mogę dopatrzeć, tu ma najlepszą opiekę" I rzeczywiście. Pani Irenka leży w śnieżno-białej, haftowanej pościeli i wodzi wzrokiem za swoim ukochanym mężem.

- Ale, chyba były też i trudne dni? "Tak, ale jak patrzę na to nasze życie z perspektywy lat, to były to mało znaczące drobnostki - i dalej opowiada - W wieku 3 lat straciła mamę, ojciec po raz drugi się ożenił. Opiekowalismy sie później tą mamą na starość. Mieszkała u nas. Wtedy nie było żadnych ubezpieczeń. Była zawsze bardzo dobrym człowiekiem i bardzo pracowitym. Gdy Ją całuję, to..."

            Przypomina mi sie moja rozmowa z koleżanką i zastanawiam się, czy to jakiś inny świat? Inni ludzie? Jednak można kochać i da się wytrwać w zwiazku małżeńskim a o recepte na udany zwiazek zapytać trzeba panią Irenkę i pana Bronisława!

"Miłość nie zazdrości (...)

wszystko znosi,

 wszystkiemu wierzy,

 we wszystkim pokłada nadzieję,

 wszystko przetrzyma.

 Miłość nigdy nie ustaje."

 1Kor 13,4-8

Wasz korespondent hospicyjny

 Monika Wężyk

Blog Moniki

Blog Moniki

2 list do Boga

13-05-2011 | Wyświetleń:50550

„Trwajcie mocni w wierze” ( Benedykt XVI) „ Kochany Panie Boże!”         Piszę do Ciebie kolejny raz...

Blog Moniki

Małgosia

02-02-2011 | Wyświetleń:48394

DrogaPrzy drodze krzyż!Idziesz tamtędy, a więc się zbliż.Spójrz w Chrystusa zbolałą twarzI jarzmo własnych swych...

Blog Moniki

Znów zaczęliśmy

06-12-2013 | Wyświetleń:47650

    Kiedy latem zaczynałyśmy robić nasze prace, wszyscy się dziwili, to już na Święta robicie?...

Blog Moniki

Anielski orszak

09-02-2014 | Wyświetleń:45259

„Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie...”     Jest sobota 11 stycznia 2014r. Spieszę do naszej bazy...