Menu

Baner Hosp strona2

A+ A A-

Aktualności

Urodziny Marcina

30-07-2018 Wyświetleń:746

Gdy choruje przyjaciel, staramy się otoczyć go opieką i udzielić wsparcia najlepszego z możliwych, pielęgnujemy z nim dobre chwile i wspólnie przeżywamy uroczystości. I tak...

Uroczyste urodziny dr Marii

06-07-2018 Wyświetleń:857

W każdy pierwszy wtorek miesiąca w naszym Hospicjum odprawiana jest Msza święta dla wolontariuszy i kandydatów na wolontariuszy. W lipcowy pierwszy wtorek Msza święta była...

Najwięcej witaminy mają...

page najwięcej witaminy1 800

    Dzień jak co dzień w pracy. Różne tematy poruszane, ale najczęstszymi są:
- kolejny odcinek serialu,
- nowości w kosmetykach,
- trendy mody,
- jak schudnąć? Itp.
Słucham tego po raz kolejny i myślę sobie: " Kurczę, nie oglądam TV, nie chodzę po sklepach, nie interesują mnie maseczki, botoksy itp. Nie mam czasu, ale też ochoty na to. Czy ja jestem normalna?"


    Wracam szybko z pracy do domu, również szybka obiado-kolacja i prysznic. Czekam na sygnał od Ani. Mamy odwiedzić pana Romka. Mężczyzna w sile wieku, który nigdy wcześniej nie chorował, tzw. "dusza towarzystwa". Kiedyś pełen życia i wigoru, dziś..… Nogi odmawiają posłuszeństwa, ogromne zaniki pamięci. Pani Ola wita nas w drzwiach i od razu zaczyna mówić, co się działo. Ze łzami w oczach opowiada, że mąż nie chce rozmawiać ale po kilka razy dziennie pyta o zmarłych ze swojej rodziny. Jest już na granicy załamania nerwowego! Tak bardzo chciałaby żeby mąż wyzdrowiał, a On ciągle o tych zmarłych...! Przesadzamy pana na wózek i podprowadzamy do stołu, aby wspólnie wypić herbatę. Rozkładamy leki, mierzymy wszystkie parametry. Odmawiamy dziesiątek Różańca. I choć wciąż chory pyta o tych, co odeszli, żona mówi, że jak my przychodzimy, to jest inny. Na co główny zainteresowany odpowiada, że: "jak przychodzą do niego takie ładne dziewczyny, to trzeba się zachowywać!"
Bo, "najwięcej witaminy mają... hospicyjne dziewczyny!"
    Buziaki na pożegnanie i oczywiście zaproszenie do częstszych odwiedzin. Wychodzimy uśmiechnięte ale jednocześnie smutne, że tych dwoje kochających się ludzi, będzie się musiało niedługo rozstać!
    Kolejny dzień w pracy.
Okazuje się, że jak co tydzień, odcinek serialu okazał się "badziewiem", mimo nakładania różnych specyfików na paznokcie, jeden z nich złamał się podczas odkręcania butelki z wodą a nowa kreacja została po prostu wyśmiana przez koleżankę. O odchudzaniu już nie wspomnę.
    I tak słucham tego wszystkiego i myślę sobie: "po co mi kolejny modny ciuch, botoksy i utwardzacze do paznokci, "oponki" też niech zostaną tam, gdzie są. Myślę o wczorajszej wizycie i uśmiecham się do swoich myśli. Dziękuję Panie Boże za wczorajszy, dobrze przeżyty dzień.

Wasz korespondent hospicyjny
Monika Wężyk

Blog Moniki

Blog Moniki

2 list do Boga

13-05-2011 | Wyświetleń:51017

„Trwajcie mocni w wierze” ( Benedykt XVI) „ Kochany Panie Boże!”         Piszę do Ciebie kolejny raz...

Blog Moniki

Małgosia

02-02-2011 | Wyświetleń:48750

DrogaPrzy drodze krzyż!Idziesz tamtędy, a więc się zbliż.Spójrz w Chrystusa zbolałą twarzI jarzmo własnych swych...

Blog Moniki

Znów zaczęliśmy

06-12-2013 | Wyświetleń:47997

    Kiedy latem zaczynałyśmy robić nasze prace, wszyscy się dziwili, to już na Święta robicie?...

Blog Moniki

Anielski orszak

09-02-2014 | Wyświetleń:45745

„Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie...”     Jest sobota 11 stycznia 2014r. Spieszę do naszej bazy...

Na youtube