Mój sobotni dyżur... PDF Drukuj Email

 Dyzur sobotni     Przed dyżurem pojechałem po  dwóch kleryków z naszego seminarium Grzegorza i Daniela z którym już się znałem ze szlaku pielgrzymkowego na Jasną Górę. Kleryk Grzegorz uczestniczył już  w wyjazdach do naszych chorych, natomiast dla kleryka Daniela był to pierwszy dyżur wyjazdowy z naszą dr. Marią. Jedzie ż nami też gość specjalny Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie. Po godzinie 10.00  wyjeżdżamy z doktor Marią i pielęgniarką Moniką. Planowane są cztery  wizyty.

       Na początek jedziemy do Cerekwi do Pana Piotra, po drodze doktor  opowiada nam o chorym i jego stanie zdrowia. Pan Piotr poznaje chyba tylko doktor Marysię. Na początek cała rodzina wraz z dziećmi przyjmuje komunię św. udzieloną prze kleryka Daniela.

 
Wiekanocne kwesty 2016 PDF Drukuj Email

P1170064W Niedzielę Palmową i nie tylko jak co roku kwestowaliśmy na rzecz naszego Hospicjum. Od kilku tygodni wolontariusze tworzyli małe dzieła, malowano pisanki, klejono różne klejonki, robiono na szydełku i tak można by wymieniać i wymieniać wszelkie metody jakie wykorzystano by zrobić piękne Wielkanocne stroiki. Te wszystkie cuda można było otrzymać na naszych stoiskach. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasze Hospicjum podczas kwesty w Muzeum Wsi Radomskiej, parafii Chystusa Króla na Gołębiowie oraz w parafii Pallotynów na Młodzianowskiej.

Dziękujemy Proboszczom parafii za możliwość kwesty oraz pani Dyrektor Muzeum. Składamy podziękowania naszym wolontariuszom za pełne zaangażowanie.

 
Pierwsza wizyta w hospicjum PDF Drukuj Email

P1160969x800Hospicjum. To słowo pojawiało się gdzieś w moim życiu, ale nigdy nie zastanawiałem się nad głębią jaka kryje się pod tym pojęciem. Moją pierwszą wizytę w Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu zapamiętam na bardzo długo. Był 5 marca. Razem z al. Grzegorzem Dąbrowskim pojechałem do siedziby radomskiego hospicjum. Tam zostaliśmy przywitani przez ojca Marka Kujawskiego, który prowadzi hospicjum.

Na śniadaniu uzyskałem kilka bardzo ważnych informacji, które pomogły mi później w posłudze chorym. No właśnie, chorym, bo tak zwracamy się do osób, którymi się opiekujemy i do których jeździmy.Tego też dowiedziałem się od księdza Marka.Jako alumn radomskiego seminarium i już jako akolita podczas swojej pierwszej posługi zanosiłem Chrystusa wszystkim cierpiącym i ich rodzinom, których odwiedziliśmy w sobotę.

 
Program 'To jest Temat' - O Hospicjum PDF Drukuj Email
 
28 stycznia 2016 r. TVP Info przybyło do naszego Hospicjum i na żywo zrealizowało reportaż dotyczący problemu rozpoczęcia budowy naszego Hospicjum.

TVP INFO1

 

 
Walka z wiatrakami PDF Drukuj Email

22 stycznia 2015 r. w TVP Info wyemitowany został reportaż dotyczący budowy naszego Hospicjum Stacjonarnego o który tak walczymy kilka lat i zbieramy na ten cel fundusze. Wciąż pytacie czemu nic nie robimy, odpowiedź znajdziecie w tym materiale.

Mimo wszystko wierzymy że uda nam sie wybudować Hospicjum!

 

 
Bukiet kolorowych róż PDF Drukuj Email

kolorowe roze            Kiedy na spotkaniu opowiadano o naszej nowej podopiecznej i warunkach w jakich mieszkała, myślałam: "Ot, przesadzają". Już niedługo miałam się przekonać na własne oczy o prawdziwości tych opowieści.

            Sławek do mnie dzwoni, że będzie za 10 min. Już czekam pod firmą, gdzie pracuję. Jest godzina ok 9. Jedziemy zespołem do jednego z radomskich tzw. slamsów. Po drodze Sławek opowiada jak powinnyśmy się zachować razem z Beatą, pielęgniarką, która już jedzie tu kolejny raz. Zabieramy z karetki najpotrzebniejsze rzeczy, żadnych kurtek, torebek, tylko torbę medyczną. Nasz kierowca wchodzi z nami, następuje przywitanie, krótka pogawędka i wychodzi, bo chora się krępuje a poza tym, trzeba też pilnować samochodu i tego, co w nim.

 
Jajecznica z trzech jajek PDF Drukuj Email

rozne 2880x1800 013 kobieta  klaun  prezenty  balony       Jak się podejmowałam zająć warsztatami i robieniem pisanek, to powiedziałam sobie, że nie biorę już w tym miesiącu żadnych wizyt. Zadzwoniła dwa razy Ania odpowiedzialna za grafik i jako, że nie potrafię odmawiać ( czy ja miałam jakieś zajęcia z asertywności na studiach?! ), mam zajęty każdy wtorek, środę, czwartek i sobotę.

      Pani Ewa praktycznie sama opiekuje się dwojgiem dzieci (syn jest upośledzony). To ona woziła syna na zajęcia i do szkoły. Sama też jeździła na chemię do Warszawy. Jakoś dawała radę. Choroba jednak robi postępy. Potrzebne są większe dawki leków przeciwbólowych. Jesteśmy z pielęgniarką Anią w ich domu dwa razy w tygodniu. Moim zadaniem jest zająć się dzieciakami. Ostatnio robiliśmy pisanki dla hospicjum. Wyszły całkiem nieźle. Trzeba coś pomyśleć na następne spotkanie. Nie może im hospicjum kojarzyć się z czymś nieprzyjemnym!

            I tak, podczas tych wszystkich naszych spotkań, gramy w piłkę (czasem w towarzystwie kleryka), układamy puzzle, rozmawiamy o szkole albo innych ważnych wydarzeniach w życiu każdego młodego człowieka.

 

Alternative flash content

To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.

Get Adobe Flash player

Sponsor serwisu - home.pl - domeny, hosting, sklepy
Designed by Templatka.pl